Sprzątanie powierzchni po remoncie w Łodzi kosztuje 6 zł za metr kwadratowy, przy minimalnym zamówieniu 200 zł. Mieszkanie pięćdziesięciometrowe to 300 zł, dom o powierzchni stu dwudziestu metrów — 720 zł. Liczymy powierzchnię podłogi, a nie liczbę pomieszczeń.
Pył budowlany nie zachowuje się jak kurz. Jest drobniejszy, unosi się przy każdym ruchu i osiada ponownie po kilkunastu minutach, więc pomieszczenia trzeba robić w określonej kolejności, od góry do dołu i od najdalszego do wyjścia. Zwykła wizyta sprzątająca tego nie zamknie, choćby trwała dłużej.
To osobna pozycja: 50 zł za okno, nie 40 zł jak przy zwykłym myciu. Różnica bierze się stąd, że schodzi z nich folia ochronna, zachlapania farbą i zaprawa, a nie kurz — a każdy z tych elementów zdejmuje się inaczej i wolniej.
Mieszkanie dwupokojowe po pełnym remoncie zajmuje od sześciu do ośmiu godzin, dlatego przy takim metrażu wysyłamy zwykle dwie osoby. Dom potrafi zająć cały dzień roboczy.
Nie wywozimy gruzu, worków i opakowań po materiałach — to zadanie dla firmy transportowej. Nie zmywamy zaschniętej farby z paneli i parkietu środkami żrącymi, bo zniszczyłyby powierzchnię razem z plamą. Nie wchodzimy na plac budowy przed zakończeniem prac i nie pracujemy na wysokości poza wnętrzem lokalu.
Po wyniesieniu narzędzi i odpadów, a przed wniesieniem mebli. To jedyny moment, w którym mieszkanie jest puste i da się dojść wszędzie — po ustawieniu szaf część powierzchni znika na lata.
Po pierwszym dniu od sprzątania na parapetach potrafi pojawić się cienka warstwa. To nie znaczy, że praca została wykonana źle: pył budowlany unosi się w powietrzu jeszcze przez dobę i osiada stopniowo. Dlatego przy pełnym remoncie sensowniej jest zamówić jedno porządne sprzątanie po zakończeniu prac i zwykłą wizytę tydzień później niż dwa razy płacić za pełną stawkę.
Najpierw sufity, lampy i górne krawędzie szaf, potem ściany, drzwi i okna, następnie meble i parapety, a podłoga zawsze na końcu. Odkurzacz z filtrem wodnym zbiera pył, zanim zdąży się rozejść, a mycie podłogi powtarzamy tyle razy, ile trzeba, żeby woda w wiadrze przestała być mętna.
Tę, którą sprzątamy. Pył zwykle rozchodzi się po całym lokalu, więc najczęściej jest to cała powierzchnia.
Tak, obie rzeczy muszą działać na miejscu.
Tak, standardowo kończymy w ciągu jednego dnia. Przy dużych powierzchniach wysyłamy dwie osoby.