Łódź to jedno z największych miast akademickich w Polsce: Uniwersytet Łódzki, Politechnika Łódzka i Szkoła Filmowa ściągają dziesiątki tysięcy osób, a większość z nich mieszka w wynajmowanych mieszkaniach i pokojach. Sprzątanie takiego lokalu ma swoją specyfikę: kilku najemców, wspólne pomieszczenia i rozliczenie, które trzeba jakoś podzielić.
Najprostszy układ to liczenie po pomieszczeniach: pokój 45 zł, łazienka 45 zł, korytarz 35 zł, przy minimalnym zamówieniu 135 zł. Każdy płaci za swój pokój, a części wspólne — kuchnię, łazienkę i przedpokój — dzielicie między sobą. Alternatywa to cena za całe mieszkanie: 229,90 zł za dwa pokoje, 274,90 zł za trzy, podzielone na tyle osób, ile mieszka.
To najczęstszy powód sporu przy wyprowadzce i jednocześnie ten, na który najłatwiej się przygotować. Właściciel sprawdza sanitariat, kuchnię ze sprzętem AGD od środka, okna i ściany przy włącznikach. Piekarnik i lodówka po 40 zł, okna po 40 zł — komplet dla mieszkania dwupokojowego zamyka się w okolicach 450 zł, czyli zwykle znacznie poniżej wysokości kaucji.
W całej Łodzi, w tym w rejonach z największym zagęszczeniem mieszkań studenckich: Śródmieście i okolice Piotrkowskiej, Stare Polesie, Bałuty przy kampusie i Retkinia. Dojazd jest w cenie usługi.
Nie porządkujemy rzeczy osobistych i nie decydujemy, co wyrzucić — zbieramy je w jedno miejsce i zostawiamy. Nie zmywamy naczyń poza pozycją za 25 zł. Nie prowadzimy prania. Nie wywozimy mebli ani sprzętu.
Po wykonanej usłudze, gotówką albo kartą. Jeśli płacicie w kilka osób, najprościej, żeby jedna osoba uregulowała całość i rozliczyła się z resztą — my nie dzielimy rachunku na części.
Sporo lokali studenckich w Łodzi to stare kamienice na Starym Polesiu i w Śródmieściu: wysokie sufity, okna skrzynkowe i większa powierzchnia ścian niż w bloku o tym samym metrażu. Wizyta trwa tam dłużej, a mycie okien liczymy po skrzydłach — okno skrzynkowe z dwoma skrzydłami to dwie pozycje po 40 zł.
Przy mieszkaniu dzielonym przez kilka osób regularny grafik sprawdza się lepiej niż akcje ratunkowe raz na semestr: przy dwóch wizytach w miesiącu obowiązuje 10 % rabatu, a koszt podzielony na trzech najemców wychodzi w okolicach czterdziestu złotych na osobę za termin.
Tak, przy minimalnym zamówieniu 135 zł. Sam pokój kosztuje 45 zł, więc zwykle łączy się go z łazienką albo kuchnią.
Nie, wystarczy ktoś, kto otworzy. Można też zamówić odbiór kluczy za 30 zł.
Po wizycie wysyłamy zdjęcia pomieszczeń — to najprostszy dowód stanu lokalu.