Pranie tapicerki wózka dziecięcego w Łodzi kosztuje 60 zł. Wózek to mebel, który spędza życie na zewnątrz: w kurzu ulicznym, deszczu i błocie, a jednocześnie ma bezpośredni kontakt ze skórą dziecka. Dlatego pierze się go inaczej niż kanapę — z naciskiem na dokładne spłukanie preparatu.
Preparatów przeznaczonych do kontaktu ze skórą, bez substancji zapachowych. Po praniu ekstraktor przechodzi jeszcze raz czystą wodą, żeby w tkaninie nie został środek — to najważniejszy etap przy wózku i przy materacu dziecięcym, ważniejszy niż samo wyciągnięcie plamy.
Cztery do sześciu godzin przy dobrej wentylacji. Wózka nie da się używać w tym czasie, więc najlepiej zamawiać usługę na dzień, w którym nie planujesz dłuższego spaceru — albo rano, żeby był gotowy na popołudnie.
Cena dotyczy jednej części. Jeśli masz zestaw dwa w jednym i chcesz wyprać zarówno gondolę, jak i spacerówkę, to dwie pozycje. Warto to zrobić naraz: minimalne zamówienie w praniu tapicerki wynosi 120 zł, czyli dokładnie tyle, ile kosztują obie części.
Nie rozkręcamy stelaża, nie zdejmujemy kół i nie smarujemy mechanizmów. Nie pierzemy fotelików samochodowych, w których naruszona byłaby integralność pasów. Nie usuwamy pleśni, jeśli wżarła się w tkaninę po długim przechowywaniu w wilgotnej piwnicy — a to w łódzkich kamienicach zdarza się często.
To najczęstszy powód zamówienia tej usługi. Wózek kupiony od kogoś warto wyprać, zanim usiądzie w nim dziecko — nie ze względu na widoczny brud, tylko na to, czego nie widać w warstwie pianki pod pokrowcem.
Dodaj pozycję w formularzu i wskaż, czy chodzi o gondolę, spacerówkę czy oba elementy. Przed przyjazdem opróżnij koszyk i zdejmij akcesoria, które nie mają być prane.
Dwa razy w sezonie wystarczy: raz po zimie, kiedy z tkaniny schodzi sól drogowa i błoto, i raz po lecie, gdy zbierze się kurz oraz resztki jedzenia. Między praniami najwięcej daje regularne odkurzanie szczelin siedziska i przecieranie pasów wilgotną ściereczką — to właśnie tam gromadzi się najwięcej, a nie na widocznej powierzchni budki.
Jeśli wózek ma stać kilka miesięcy bez użycia, wypierz go przed schowaniem, a nie po wyjęciu. Tkanina odłożona z resztkami jedzenia i wilgocią w środku łapie zapach i pleśń, a tego już nie cofniemy praniem.
Tapicerkę tak, jeśli producent dopuszcza jej zdjęcie. Pasów i mechanizmów nie ruszamy.
Z tkaniny tak. Zapach wnikający w piankę bywa trudniejszy i wymaga drugiego przejścia.
Tak, ale w ogrzewanym pomieszczeniu — na balkonie nie wyschnie.