Czyszczenie skórzanej kanapy dwuosobowej w Łodzi kosztuje 149,90 zł. Skóry nie pierzemy ekstraktorem — to zupełnie inna technologia niż przy tkaninie. Powierzchnię myjemy preparatem do skóry meblowej, a na koniec nakładamy warstwę natłuszczającą, która przywraca elastyczność.
Skóra meblowa ma powłokę wykończeniową o grubości ułamka milimetra. Woda podana pod ciśnieniem wchodzi pod tę powłokę i rozwarstwia ją od spodu — efekt widać po kilku tygodniach jako matowe plamy i pęknięcia siatkowe. Odwrócić się tego nie da, więc mebli skórzanych nie czyścimy ekstraktorem nawet wtedy, gdy klient o to prosi.
Daje: usunięcie brudu, odświeżenie koloru, przywrócenie miękkości i zabezpieczenie przed dalszym wysychaniem. Nie daje: usunięcia zarysowań, przetarć do warstwy spodniej, przebarwień od farby z dżinsów i pęknięć, które już powstały. Skóra spękana wymaga renowacji u tapicera, a nie czyszczenia.
Około czterdziestu minut. Preparat wchłania się przez dwie, trzy godziny — w tym czasie lepiej na meblu nie siadać, żeby warstwa równomiernie się rozłożyła. Nie ma tu schnięcia jak przy tkaninie: mebel nie jest mokry, tylko lekko natłuszczony.
W kawalerkach i mieszkaniach dwupokojowych to zwykle jedyny mebel wypoczynkowy, więc obciążenie ma większe niż ta sama kanapa w salonie domu. Sensowny rytm to raz w roku, a przy skórze jasnej — dwa razy, bo na niej widać każdy ślad z dłoni i tkanin farbujących.
Wynosi 120 zł i ta pozycja je przekracza. Najczęściej dokłada się do niej fotel skórzany za 49,90 zł albo pufę za 69,90 zł z tego samego kompletu — po zabiegu meble z jednego zestawu powinny mieć ten sam odcień, więc czyszczenie jednego z nich osobno widać.
Sucha, miękka ściereczka raz w tygodniu i trzymanie mebla z dala od grzejnika — to wszystko. Środków uniwersalnych do mebli i chusteczek nasączonych alkoholem lepiej na skórze nie używać: wysuszają powłokę szybciej, niż zdąży ją odbudować natłuszczanie. W sezonie grzewczym, kiedy powietrze w mieszkaniu jest suche, skóra traci elastyczność najbardziej i wtedy zabieg pielęgnacyjny ma największy sens.
Tak, tą samą metodą. Ekoskóra starzeje się szybciej niż naturalna i przy złuszczonej powłoce zabieg nic już nie zmieni.
Świeży barwnik zwykle tak. Wchłonięty przez lata — częściowo.
Przez pierwsze godziny lekko. Po wchłonięciu preparatu wraca naturalna przyczepność.