Sprzątanie łazienki w Łodzi to 45 zł za pomieszczenie. Jest to pozycja liczona osobno, bo łazienka i kuchnia zabierają w każdym mieszkaniu najwięcej czasu — więcej niż pokój tej samej wielkości. Jeśli w mieszkaniu są dwa sanitariaty, każdy liczy się oddzielnie.
Woda w Łodzi jest twarda, więc osad na baterii i na szkle kabiny odkłada się szybciej niż brud. Usuwamy go preparatem dobranym do danej powierzchni: inny do chromu, inny do szkła, inny do fugi. Osadu, który zdążył wejść w mikrorysy starego szkła kabiny, nie da się zdjąć w całości i mówimy o tym przed pracą, zamiast obiecywać efekt, którego nie będzie.
Ciemna fuga w strefie rozprysku to zwykle nie brud, tylko pleśń rozwijająca się w porach zaprawy. Rozjaśnimy ją, ale nie przywrócimy jej pierwotnego koloru — to wymaga wyskrobania i wypełnienia na nowo, czyli prac remontowych, a nie sprzątania.
Około czterdziestu minut przy łazience utrzymywanej regularnie, do półtorej godziny przy zaniedbanej. Jeśli w mieszkaniu nie sprzątano od dawna, warto dołożyć dodatkową godzinę za 50 zł, żeby ekipa nie musiała wybierać między łazienką a resztą lokalu.
Nie demontujemy kabiny ani armatury, nie udrażniamy odpływów mechanicznie i nie usuwamy silikonu z narożników. Nie stosujemy środków żrących na akrylu i emalii — zostawiają matowe ślady, których nie da się cofnąć.
Łazienka wchodzi w podstawowe sprzątanie mieszkania i nie trzeba jej dodawać osobno. Pozycję za 45 zł wybiera się wtedy, gdy sanitariatów jest więcej niż jeden albo gdy zamawiasz wyłącznie łazienkę bez reszty lokalu.
Szkło kabiny to powierzchnia, po której klienci najczęściej oceniają całą wizytę. Myjemy je preparatem do szkła i ściągaczką, a nie ścierką — ścierka zostawia mikrowłókna widoczne pod światło. Uszczelki dolne wyjmujemy tylko wtedy, gdy dają się wysunąć bez narzędzi; przykręcone zostawiamy na miejscu.
Liczą się osobno, po 45 zł każda. W praktyce toaleta gościnna bez prysznica zajmuje o połowę mniej czasu niż pełna łazienka, więc przy zamawianiu warto napisać w komentarzu, co dokładnie jest w mieszkaniu — wtedy ekipa planuje wizytę realistycznie.
Zwykle tak, jeśli to osad. Rdza, która weszła w powierzchnię emalii, zostaje.
Tak, muszlę i deskę standardowo, pozostałe powierzchnie na życzenie.
Nie, chemia jest w cenie. Jeśli wolisz własne preparaty, zaznacz to w zamówieniu — obniżamy wtedy cenę o 10 zł.