Pranie tapicerki narożnika pięcio- i sześcioosobowego w Łodzi kosztuje 190 zł. To duży mebel, zwykle ustawiony w salonie jako główne miejsce siedzenia całej rodziny, więc obciążenie tkaniny jest tu największe ze wszystkich mebli w mieszkaniu.
Więcej tkaniny to więcej wilgoci oddanej do pomieszczenia naraz. Przy narożniku sześcioosobowym w niewietrzonym salonie schnięcie potrafi się rozciągnąć do doby. Dlatego takie zlecenia planujemy na godziny poranne i prosimy o możliwość otwarcia okien — wentylator ustawiony w stronę mebla skraca ten czas niemal o połowę.
Narożnik trzeba obejść dookoła, a często stoi przy ścianie. Odsunięcie go od ściany na czterdzieści centymetrów wystarczy. Ciężkich mebli nie przesuwamy sami, więc jeśli nie da się tego zrobić przed wizytą, wypierzemy dostępne powierzchnie i powiemy o tym wprost, zamiast udawać, że tył został zrobiony.
Schodzą zabrudzenia bytowe, przetarcia na podłokietnikach, ślady napojów i powierzchniowy zapach zwierząt. Nie schodzą farby, wybielacze, wypłowienia od słońca — a przy dużym narożniku stojącym przy oknie wypłowienie jednego ramienia względem drugiego jest częste i pranie tego nie wyrówna.
Nie pierzemy skóry i ekoskóry, nie zdejmujemy pokrowców do pralki, nie rozkręcamy mebla i nie wymieniamy wypełnienia. Nie czyścimy na mokro tkanin z metką S.
Około półtorej godziny pracy przy samym meblu, więcej jeśli trzeba pracować w szczelinach albo powtórzyć przejście na zapadniętej części narożnej.
Policz siedziska razem z częścią narożną i wybierz właściwą pozycję: cztery osoby 170 zł, pięć do sześciu 190 zł, siedem i więcej 200 zł. Jeśli nie masz pewności, opisz wymiary w komentarzu do zamówienia — dopasujemy pozycję na miejscu, przed rozpoczęciem pracy.
Przy tak dużym meblu minimalne zamówienie jest już przekroczone, więc dodatki bierze się z sensu, a nie z konieczności. Najczęściej jest to dywan spod stolika po 10 zł za metr kwadratowy albo zasłonięty pufą podnóżek, który zbiera brud z butów i którego nikt nie liczy jako mebla do prania.
Nie, ale zaznacz przy zamawianiu, że chcesz wyprać też powierzchnię do spania — rozkładamy mebel na miejscu.
Lepiej nie. Wilgotna tkanina pod naciskiem zbiera brud z ubrania szybciej niż sucha.
Przy zwykłym zabrudzeniu tak. Mocno zaniedbany mebel może wymagać drugiego przejścia, o czym mówimy na miejscu.