Pranie tapicerki krzeseł i taboretów w Łodzi kosztuje 20 zł za sztukę. To najtańsza pozycja w cenniku prania mebli i jednocześnie ta, którą najczęściej zamawia się w komplecie — pojedyncze krzesło nie ma ekonomicznego sensu, sześć krzeseł z jadalni już tak.
Siedzisko krzesła przy stole ma kilkanaście razy mniejszą powierzchnię niż kanapa, a przyjmuje ten sam rodzaj obciążenia: jedzenie, napoje, tłuszcz z rąk. W przeliczeniu na centymetr kwadratowy to najintensywniej eksploatowana tapicerka w mieszkaniu. Dlatego krzesła wyglądają na zniszczone wcześniej niż reszta mebli w tym samym komplecie.
Minimalne zamówienie w praniu tapicerki wynosi 120 zł, czyli dokładnie sześć krzeseł. Komplet z jadalni domyka więc wizytę sam, bez dokładania innych pozycji. Przy czterech krzesłach warto dorzucić fotel za 50 zł albo dywan spod stołu po 10 zł za metr kwadratowy.
Komplet sześciu krzeseł to około godziny pracy. Schną szybciej niż duże meble, bo warstwa pianki jest cienka: dwie do czterech godzin przy otwartym oknie. Do wieczora komplet nadaje się z powrotem do stołu.
Nie pierzemy siedzisk skórzanych i z ekoskóry — do nich mamy osobną usługę czyszczenia za 19,90 zł za sztukę. Nie zdejmujemy siedzisk przykręconych do stelaża i nie wymieniamy pianki. Nie usuwamy uszkodzeń tkaniny: przetarć, rozdarć i przypaleń.
W restauracjach i biurach robimy komplety podczas jednej wizyty po godzinach pracy. Przy większej liczbie sztuk wycena pozostaje ta sama za sztukę, ale planujemy wtedy dwie osoby, żeby zamknąć zlecenie w jednym wejściu.
Policz sztuki i dodaj pozycję w formularzu. Przed przyjazdem ekipy zsuń krzesła w jedno miejsce i zwolnij przestrzeń wokół stołu — sprzęt trzeba podtoczyć.
Symbol W oznacza czyszczenie wodne i takie krzesło pierzemy bez ograniczeń. Symbol S to czyszczenie wyłącznie rozpuszczalnikiem — na takiej tkaninie woda zostawia obwódkę na granicy obrobionego pola, więc jej nie pierzemy i mówimy o tym przed rozpoczęciem. Jeżeli metki nie ma, decydujemy po rodzaju splotu, a przy wątpliwości robimy próbę na niewidocznym fragmencie.
Nie ma czego prać. Drewno przecieramy w ramach zwykłego sprzątania, bez dodatkowej opłaty.
Tak, 20 zł za sztukę niezależnie od tego, czy mają oparcie.
Świeże niemal zawsze. Zaschnięte sprzed miesięcy — częściowo, i mówimy o tym przed rozpoczęciem pracy.