Pranie tapicerowanego zagłówka łóżka w Łodzi kosztuje 120 zł. To mebel, o którym prawie nikt nie myśli przy sprzątaniu sypialni, a który ma bezpośredni i codzienny kontakt z włosami i skórą głowy — i którego, w przeciwieństwie do poszewki, nie da się zdjąć i wyprać.
Tłuszcz z włosów i kosmetyków do stylizacji, pot, kurz z powietrza i złuszczony naskórek. Efektem po kilku latach jest ciemniejszy pas na wysokości głowy, dokładnie tam, gdzie opiera się o niego osoba czytająca wieczorem. Zwykłe odkurzanie tego nie ruszy, bo brud jest tłusty, a nie sypki.
W zagłówkach pikowanych brud gromadzi się w zagłębieniach wokół guzików, bo to najniższy punkt powierzchni. Te miejsca robimy osobno, dyszą punktową, przed praniem całej płaszczyzny. Przy zagłówkach welurowych pracujemy zgodnie z kierunkiem runa — dociśnięcie pod włos zostawia trwały błyszczący ślad.
Cztery do sześciu godzin. Zagłówek stoi pionowo, więc schnie szybciej niż materac, ale sypialnia powinna być przewietrzona przez cały ten czas.
Nie demontujemy zagłówka od ramy i nie odkręcamy go od ściany. Nie pierzemy zagłówków ze skóry i ekoskóry — do nich mamy osobną usługę czyszczenia. Nie wymieniamy tapicerki i nie usuwamy wgnieceń pianki.
Z materacem: jednoosobowy 70 zł, dwuosobowy 140 zł, wersje dwustronne odpowiednio 140 i 240 zł. To najbardziej sensowny zestaw w całym cenniku, bo obejmuje wszystko, z czym stykasz się przez osiem godzin na dobę, i przekracza minimalne zamówienie 120 zł bez dokładania czegokolwiek innego.
Dodaj pozycję w formularzu i zdejmij pościel oraz poduszki przed przyjazdem ekipy. Jeśli łóżko stoi wezgłowiem przy ścianie, odsuń je na kilkadziesiąt centymetrów — potrzebujemy dostępu z boku.
W lokalach wynajmowanych na doby zagłówek jest elementem, który gość widzi z bliska przez całą noc, a właściciel nie ma jak go wyczyścić między pobytami. Sensowny rytm to raz na kwartał przy najmie krótkoterminowym i przy każdej zmianie lokatora przy najmie długim — najlepiej razem z materacem, w jednej wizycie.
Jeśli tapicerka jest przetarta do osnowy albo pianka pod nią straciła kształt, pranie tego nie cofnie. W takim przypadku uczciwiej powiedzieć, że mebel nadaje się do przetapicerowania, niż wziąć pieniądze za zabieg, po którym nic się nie zmieni.
Tak, o ile da się przy nim stanąć. Nie odkręcamy go od ściany.
Zwykle wyraźnie się rozjaśnia. Przy bardzo długim zaniedbaniu ślad może pozostać widoczny.
Tak, wyceniamy je indywidualnie po zdjęciach, bo powierzchnia bywa bardzo różna.