Podłączenie i montaż pralki w Łodzi kosztuje 100 zł. Cena obejmuje ustawienie i wypoziomowanie urządzenia, podłączenie wody i odpływu, zdjęcie blokad transportowych oraz uruchomienie próbne.
Cztery śruby z tyłu obudowy unieruchamiają bęben na czas transportu. Uruchomienie pralki bez ich wykręcenia niszczy zawieszenie bębna w ciągu kilku cykli — to najczęstsza i najdroższa usterka nowego sprzętu, a jednocześnie w pełni możliwa do uniknięcia. Wykręcamy je zawsze i zostawiamy w widocznym miejscu, bo są potrzebne przy kolejnej przeprowadzce.
Pralka stojąca krzywo pracuje głośno i wędruje po podłodze przy wirowaniu. Regulujemy nóżki poziomicą do momentu, w którym urządzenie nie chwieje się przy nacisku na żaden narożnik. W starych kamienicach z nierówną posadzką bywa to najdłuższy element całego montażu.
Najlepszym rozwiązaniem jest króciec w syfonie umywalki albo osobne przyłącze kanalizacyjne. Zawieszanie węża na krawędzi wanny działa, ale przy każdym cyklu istnieje ryzyko, że wąż zsunie się pod naporem wody — mówimy o tym, jeśli w łazience nie ma innej możliwości.
Nie kujemy ścian, nie doprowadzamy nowych punktów wodnych ani elektrycznych, nie zabudowujemy pralki w meblach. Nie wnosimy sprzętu na piętro, jeśli wymaga to więcej niż jednej osoby. Nie naprawiamy pralek — zajmujemy się wyłącznie podłączeniem.
W kawalerkach i starych mieszkaniach pralka często stoi obok umywalki i korzysta z jej syfonu oraz zaworu. To rozwiązanie działa, ale wymaga syfonu z króćcem — bez niego potrzebna jest jego wymiana za 60 zł. Sprawdź, co masz pod umywalką, zanim zamówisz montaż.
Po podłączeniu uruchamiamy krótki program bez wsadu. To jedyny moment, w którym widać przecieki przy pełnym ciśnieniu i pracę bębna przy wirowaniu — a wirowanie jest tym etapem, przy którym ujawnia się złe wypoziomowanie.
Tylko jeśli producent na to pozwala. Większość modeli pobiera wyłącznie zimną.
Składamy je i zostawiamy w miejscu, które wskażesz.
Około godziny razem z próbnym uruchomieniem.