Skręcanie mebli w Łodzi kosztuje 50 zł za sztukę. Pozycja dotyczy mebli z płyty dostarczanych w paczkach: komód, regałów, szafek, biurek i stolików — czyli tego, co przychodzi z instrukcją i kompletem okuć.
Zaczynamy od przeliczenia elementów i okuć. Brakująca konfirmatka albo pęknięta płyta wychodzą na jaw w połowie montażu, kiedy mebel jest już częściowo złożony i nie da się go spakować z powrotem. Pięć minut na początku oszczędza godziny później — i pozwala zareklamować paczkę, zanim zostanie otwarta do końca.
Wysokie regały i komody z szufladami producenci każą mocować do ściany i nie jest to formalność: mebel wypełniony u góry przewraca się przy wysuniętej szufladzie. Robimy to standardowo, o ile ściana na to pozwala. W płycie gipsowo-kartonowej potrzebne są kołki motylkowe i mówimy o tym przed rozpoczęciem.
Nie montujemy zabudów kuchennych ani szaf wnękowych na wymiar — to zlecenie dla stolarza, a nie pozycja z cennika. Nie przycinamy elementów, nie wiercimy nowych otworów w płycie i nie naprawiamy uszkodzeń fabrycznych. Nie wnosimy paczek na piętro, jeśli wymaga to więcej niż jednej osoby.
Komoda to około godziny, regał półtorej, duża szafa dwie i więcej. Przy kilku meblach naraz wycena jest sumą pozycji, ale czas pracy rośnie wolniej, bo narzędzia są już rozłożone.
Wynosi 150 zł. Jedna komoda go nie osiąga, trzy meble albo mebel razem z innymi drobnymi pracami — tak.
Tak, jeśli są kompletne i mają instrukcję lub czytelny układ okuć.
Składamy je i zostawiamy w miejscu, które wskażesz. Wywozu nie prowadzimy.
Tak, w tej samej cenie za sztukę.