Mycie okapu kuchennego w Łodzi kosztuje 40 zł. To pozycja dodawana do sprzątania mieszkania i obejmuje obudowę okapu oraz metalowy filtr przeciwtłuszczowy — czyli dwa elementy, które zbierają wszystko, co unosi się znad patelni.
Tłuszcz z gotowania nie znika — unosi się z parą i osiada tam, gdzie para dociera najpierw. Po kilku miesiącach warstwa na filtrze przestaje być tłusta w dotyku i staje się lepka, a po roku twardnieje. Wtedy nie da się jej zetrzeć ściereczką: filtr trzeba wymoczyć w gorącej wodzie z odtłuszczaczem i dopiero potem wyszczotkować.
To dwie różne rzeczy i tylko jedną da się umyć. Metalowy, ten widoczny od spodu, myjemy. Węglowy, schowany w środku okapu z obiegiem zamkniętym, jest materiałem zużywalnym — nasyca się zapachami i po kilku miesiącach po prostu przestaje działać. Nie da się go doczyścić do stanu używalności i nie próbujemy tego robić; trzeba go wymienić na nowy.
Od piętnastu minut przy okapie czyszczonym regularnie do czterdziestu przy zaniedbanym, gdzie filtr wymaga moczenia. Ten czas mieści się w wizycie sprzątającej — ekipa wstawia filtr do moczenia na początku i wraca do niego pod koniec, robiąc w międzyczasie resztę kuchni.
Nie demontujemy okapu ze ściany ani z zabudowy, nie rozkręcamy silnika i nie czyścimy wnętrza kanału wentylacyjnego — to praca kominiarza. Nie wymieniamy filtrów węglowych ani żarówek. Nie używamy środków żrących na okapach ze stali szlachetnej, bo zostawiają matowe smugi, których nie da się wypolerować.
Filtr metalowy warto myć co dwa, trzy miesiące przy codziennym gotowaniu. Jeśli robisz to sam między naszymi wizytami, wystarczy zmywarka i program z wysoką temperaturą — a nam zostawisz obudowę i ścianę pod okapem.
Dodaj pozycję do zamówienia na sprzątanie. Najczęściej bierze się ją w komplecie z piekarnikiem za 40 zł i lodówką za 40 zł — wtedy cała strefa gotowania jest zrobiona za jednym razem.
Zwykle tak, choć może to wymagać dwóch cykli moczenia filtra. Mówimy o tym na miejscu.
Tak, w tej samej cenie. Przy wysoko zawieszonych okapach potrzebujemy stabilnego oparcia.
Wystarczy uprzątnąć płytę pod okapem, żeby dało się przy nim swobodnie stanąć.