Sprzątanie wnętrza szafek kuchennych w Łodzi kosztuje 59 zł. To najbardziej pracochłonna pozycja w kuchennym cenniku, bo obejmuje wyjęcie zawartości, umycie półek i odłożenie wszystkiego z powrotem — a nie przetarcie tego, co widać po otwarciu drzwiczek.
Kuchnia w typowym łódzkim mieszkaniu ma kilkanaście szafek i szuflad. Każda z nich to trzy czynności zamiast jednej: wyjąć, umyć, włożyć. Dlatego pozycja kosztuje więcej niż piekarnik czy okap, choć na pierwszy rzut oka wydaje się prostsza — i dlatego prosimy o zaznaczenie jej przy zamawianiu, a nie w trakcie wizyty.
Rozsypaną mąkę i cukier pod pojemnikami, tłusty nalot na półce nad płytą i okruchy w szufladzie ze sztućcami. W szafce pod zlewem — ślady po nieszczelnym syfonie, o których właściciel często nie wie, dopóki ktoś nie wyjmie stamtąd wszystkiego.
Tak, jak było, chyba że poprosisz inaczej. Nie zmieniamy systemu, według którego ktoś ułożył sobie kuchnię — to jego kuchnia, a nie nasza. Jeśli chcesz, żeby coś trafiło w inne miejsce, powiedz o tym przed rozpoczęciem.
Od czterdziestu minut przy małej kuchni do półtorej godziny przy pełnej zabudowie. Przy bardzo dużej kuchni warto dołożyć dodatkową godzinę za 50 zł, żeby ekipa nie musiała wybierać między szafkami a resztą mieszkania.
Nie wyrzucamy produktów przeterminowanych bez Twojej zgody i nie sortujemy zawartości. Nie demontujemy frontów ani prowadnic, nie regulujemy zawiasów i nie wymieniamy mat na półkach. Nie czyścimy wnętrza zmywarki ani piekarnika w ramach tej pozycji — te mają własne ceny.
Dodaj pozycję do zamówienia i opróżnij blat, żeby było gdzie odłożyć zawartość szafek podczas pracy. Najczęściej bierze się ją razem z pełnym sprzątaniem kuchni za 229 zł, przy przeprowadzce albo przed wynajęciem mieszkania.
To najbardziej narażona część zabudowy, bo łączy wilgoć z chemią gospodarczą. Rozlany płyn do naczyń zbiera kurz i tworzy warstwę, której nie widać, dopóki nie wyjmie się wszystkich butelek. Umyta półka pod zlewem to jednocześnie najprostszy sposób, żeby zauważyć nieszczelny syfon, zanim woda dojdzie do płyty meblowej i rozwarstwi ją nieodwracalnie.
Domyślnie wszystkie. Jeśli część ma zostać nietknięta, powiedz o tym na początku wizyty.
Tak, górne krawędzie i powierzchnie nad szafkami wchodzą w zakres.
Nie, to część usługi. Wystarczy wolny blat, na którym da się rzeczy odstawić.