Mycie okien po remoncie w Łodzi kosztuje 50 zł za okno, czyli o 10 zł więcej niż mycie zwykłe. Różnica nie bierze się z widzimisię — z okna po remoncie schodzi folia ochronna, zaprawa, klej, silikon i zachlapania farbą, a każdy z tych materiałów usuwa się inaczej i wolniej niż kurz.
Folia ochronna na profilu okiennym ma być usunięta w ciągu kilku tygodni od montażu. Jeśli przeleżała na słońcu miesiące, klej twardnieje i wtapia się w profil — wtedy schodzi w kawałkach i czasem zostawia ślad, którego nie usuniemy bez ryzyka porysowania ramy. Mówimy o tym przed rozpoczęciem pracy.
Zwykłe mycie okna to dziesięć do dwudziestu minut. Okno po remoncie potrafi zająć czterdzieści, bo najpierw schodzi warstwa mechanicznie — skrobakiem po mokrej szybie, pod odpowiednim kątem — a dopiero potem następuje właściwe mycie. Skrobaka używamy wyłącznie na szkle, nigdy na profilu.
Razem ze sprzątaniem powierzchni po remoncie, liczonym po 6 zł za metr kwadratowy. Osobne wezwanie tylko do okien rzadko się opłaca, bo obowiązuje minimalne zamówienie 135 zł, a pył budowlany i tak trzeba zebrać z całego lokalu.
Nie pracujemy na wysokości z zewnątrz budynku, nie zdejmujemy rolet zewnętrznych ani moskitier przykręconych na stałe, nie usuwamy zarysowań szyby i nie polerujemy szkła. Silikonu z narożników nie wycinamy — to praca wykończeniowa, a nie sprzątanie.
Po skrzydłach, tak samo jak przy zwykłym myciu. Duże przeszklenie tarasowe z trzema skrzydłami to trzy pozycje po 50 zł.
Okna myjemy po zakończeniu zbierania pyłu ze ścian i sufitów, a przed ostatnim myciem podłogi. Odwrotna kolejność oznacza, że kurz strącony z góry osiądzie na dopiero co umytej szybie i całą pracę trzeba powtórzyć. Ekipa planuje to sama, ale warto o tym wiedzieć, jeśli część robót wykonujesz samodzielnie.
W łódzkich kamienicach po renowacji stolarka jest zwykle stara i drewniana, a nie plastikowa. Zaprawę zdejmujemy z niej ostrożniej: drewno maluje się na miejscu, więc pod warstwą zabrudzenia bywa świeża farba, którą łatwo naruszyć skrobakiem. W takich lokalach pracujemy wolniej i mówimy o tym przed rozpoczęciem.
Tak, świeżą i zaschniętą. Farby olejnej i lakierów nie zawsze da się zdjąć bez ryzyka dla szkła.
Tak, rama i uszczelki wchodzą w pozycję.
Tak, dostęp do wody i prądu jest konieczny.