Sprzątanie mieszkania w łódzkiej kamienicy
Łódź ma jeden z największych w Polsce zasobów zabudowy sprzed wojny — Śródmieście, Stare Polesie, Bałuty Centrum. Mieszkanie w kamienicy sprząta się inaczej niż w bloku i nie chodzi o dokładność, tylko o to, że przy tym samym metrażu jest tam po prostu więcej powierzchni do obsłużenia.
Wysokość zmienia arytmetykę
Przy sufitach na trzy i pół metra powierzchnia ścian jest o połowę większa niż w bloku o tej samej podłodze. To dotyczy wszystkiego, co pionowe: ścian, okien, drzwi, lamperii. Sześćdziesięciometrowe mieszkanie w kamienicy ma tyle powierzchni do przetarcia, co dziewięćdziesięciometrowe w bloku.
Praktyczna konsekwencja: ta sama liczba pokoi oznacza o godzinę dłuższą wizytę. Warto to uwzględnić przy wyborze terminu, zwłaszcza jeśli sprzątanie ma być gotowe przed konkretną godziną.
Sztukateria i gzymsy
Rozety, listwy przysufitowe i gzymsy zbierają kurz w każdym profilu i jednocześnie są kruche — wiele z nich ma po sto lat. Nie szoruje się ich: odkurza się je z góry miękką szczotką i przeciera punktowo. Fragmentów odspojonych albo pękniętych nie dotykamy w ogóle i zgłaszamy je właścicielowi.
To detal, którego nie ma w bloku, a który w kamienicy potrafi zająć dwadzieścia minut na pokój.
Stary parkiet
Najczęstsza przyczyna nieodwracalnych szkód przy sprzątaniu w starym budownictwie. Drewno po dekadach ma spękany lakier albo woskowaną powierzchnię, a woda wchodzi w szczeliny między klepkami i podnosi je od spodu. Myjemy wilgotną, a nie mokrą ścierką i nie używamy środków z amoniakiem.
Jeśli parkiet jest woskowany — poznasz go po matowym, ciepłym połysku i po tym, że woda tworzy na nim kropelki zamiast się rozlewać — nie stosuje się na nim żadnych detergentów. Zostaje odkurzanie i przetarcie ledwo wilgotną ścierką.
Okna skrzynkowe
Mają dwa skrzydła osadzone jedno za drugim, czyli cztery szyby i przestrzeń między warstwami, do której nikt nie zagląda przez cały rok. To właśnie ta przestrzeń odpowiada za wrażenie brudnego okna, nawet gdy obie widoczne strony są czyste.
Liczymy je po skrzydłach, po 40 zł, więc jedno okno skrzynkowe to dwie pozycje. W mieszkaniu z czterema oknami wychodzi 320 zł i lepiej wiedzieć to przed zamówieniem niż po nim.
Głębokie parapety
W stuletnich murach parapet wewnętrzny bywa szeroki na czterdzieści centymetrów i zbiera najwięcej kurzu w całym mieszkaniu. Jeśli jest kamienny albo lastrykowy, nie stosuje się na nim środków kwasowych — matowią powierzchnię trwale.
Drzwi i klamki
Stare drzwi płycinowe mają profile, w których osiada kurz, a mosiężne klamki reagują na chemię uniwersalną. Przecieramy je wilgotną ścierką bez środków, a mosiądz — na sucho. To nie jest nadgorliwość: mosiądz przetarty preparatem do powierzchni zmywalnych matowieje i już nie wraca do połysku.
Piece kaflowe
W części łódzkich kamienic wciąż stoją i bywają używane. Odkurzamy je i przecieramy z zewnątrz, ale nie czyścimy wnętrza ani przewodu kominowego, nie usuwamy popiołu z paleniska bez wyraźnej prośby i nie myjemy kafli środkami kwasowymi — szkliwo na nich jest starsze niż większość mieszkańców budynku.
Ile to trwa i ile kosztuje
Cennik jest ten sam co wszędzie: 184,90 zł za jeden pokój, 229,90 zł za dwa, 274,90 zł za trzy. Różni się czas: kawalerka w kamienicy to trzy i pół godziny zamiast trzech, dwa pokoje cztery do pięciu zamiast trzech do czterech.
Przy pierwszej wizycie w mieszkaniu, którego dawno nie sprzątano zawodowo, warto dołożyć dodatkową godzinę za 50 zł — w starym budownictwie zaległości gromadzą się w miejscach, których nie ma w blokach.
Wilgoć i pleśń w narożnikach
Typowy problem w kamienicy: mur zewnętrzny przemarza i wilgoć skrapla się na zimnej ścianie. Objaw jest charakterystyczny — pleśń pojawia się w narożniku przy ścianie zewnętrznej, a nie wokół kabiny prysznicowej.
Sprzątanie tego nie rozwiąże i mówimy o tym wprost. Możemy usunąć nalot z powierzchni, ale wróci, dopóki nie zmieni się izolacja przegrody albo sposób ogrzewania pomieszczenia.
Klatka schodowa
To osobna usługa dla wspólnoty, a nie część sprzątania mieszkania. W kamienicach schody bywają drewniane i myje się je wilgotno, a nie mokro — woda wnika w spoiny i po latach rozwarstwia stopnie. Wycena zaczyna się od 2 zł za metr kwadratowy przy minimalnym zamówieniu 200 zł.
Dostęp i parkowanie
Brak windy oznacza wnoszenie sprzętu na piętro, a w kamienicach to często czwarte albo piąte. Parkowanie w Śródmieściu bywa trudne, więc przy zamawianiu warto powiedzieć, czy budynek ma bramę albo podwórze — bez miejsca postojowego dojście z auta zajmuje dodatkowy kwadrans.
Co przygotować przed wizytą
Uprzątnąć rzeczy z podłogi i z parapetów, wskazać powierzchnie wymagające ostrożności — woskowany parkiet, mosiądz, sztukaterię — i powiedzieć, czy w mieszkaniu są elementy zabytkowe. Te informacje zmieniają sposób pracy bardziej niż metraż.
Czego nie robimy w kamienicy
Nie czyścimy powierzchni zabytkowych wymagających konserwacji. Nie zdejmujemy zasłon i firan do prania. Nie pracujemy na wysokości poza mieszkaniem — okna myjemy wyłącznie z poziomu lokalu. Nie usuwamy pleśni ze ścian tam, gdzie przyczyną jest wilgoć w murze. Nie ruszamy okien z pękniętą szybą ani z luźnym kitem.
Sprzątanie po renowacji
Kamienice w Łodzi masowo wracają do użytku po remontach i wtedy zakres jest inny: pył wapienny ze starych tynków, wióry z cyklinowania parkietu i drobiny farby olejnej ze ścian. Liczymy to po 6 zł za metr powierzchni, a okna po renowacji — po 50 zł za skrzydło.
Mieszkania na wynajem w kamienicach
Duża część śródmiejskich lokali jest wynajmowana, także na doby. Przy zmianie najemcy warto dołożyć pranie materaca za 70 zł i kanapy za 140 zł — w starym budownictwie tekstylia chłoną wilgoć szybciej i to one najpierw zdradzają stan mieszkania kolejnemu lokatorowi.
Gdzie w Łodzi jest najwięcej kamienic
Śródmieście wokół Piotrkowskiej i przecznic, Stare Polesie między Gdańską a Żeromskiego, Bałuty Centrum przy Zgierskiej i Limanowskiego oraz Księży Młyn. W każdym z tych rejonów pracujemy z dojazdem wliczonym w cenę usługi.
Jak zamówić
Wybierz liczbę pokoi i dodatki w formularzu, a w komentarzu napisz, że chodzi o kamienicę i jakie są okna — to jedyna informacja, która realnie zmienia wycenę. Zakres podstawowej wizyty opisuje strona co wchodzi w sprzątanie, a metodę mycia starych okien — porada jak umyć okna skrzynkowe.
Kolejność, która ma znaczenie tylko tutaj
W bloku kolejność pomieszczeń jest kwestią wygody. W kamienicy ma wpływ na wynik, bo kurz strącany z wysokości opada dłużej i dalej. Zaczynamy od sufitów, sztukaterii i górnych krawędzi szaf, potem ściany i okna, następnie meble i parapety, a podłogę zawsze na końcu — i to nie jest ten sam schemat, co przy zwykłym sprzątaniu, gdzie górne partie robi się raz na kilka wizyt.
Z tego samego powodu pokoje robi się po kolei, a nie równolegle: pył z pierwszego pomieszczenia zdąży osiąść, zanim ekipa wróci do niego z mopem.
Kaloryfery żeliwne
Stare żeberkowe grzejniki mają kilkanaście wąskich szczelin, w których kurz zbija się z wilgocią w warstwę przypominającą filc. Odkurzacz ze ssawką szczelinową zbiera ją tylko z brzegów — środek wymaga długiej szczotki albo przedmuchania. To pozycja, którą przy zwykłym sprzątaniu przeciera się z zewnątrz, a przy generalnym robi w całości, i w kamienicy potrafi zająć kwadrans na sztukę.
Podwójne drzwi i przedpokój
W śródmiejskich mieszkaniach przedpokój bywa najdłuższym pomieszczeniem i jednocześnie najciemniejszym, więc zabrudzenia widać tam dopiero przy sztucznym świetle. Zwracamy uwagę na dolną część ścian i na listwy — to one zbierają wodę z butów i najszybciej tracą wygląd. Drugie, wewnętrzne drzwi wejściowe, typowe dla starszej zabudowy, mają dodatkowy komplet profili i klamek do przetarcia.
Kiedy sprzątanie nie wystarczy
Trzy sytuacje, w których uczciwiej powiedzieć to od razu. Zapach stęchlizny w mieszkaniu na parterze albo w suterenie — to wilgoć podciągana z fundamentu, nie brud. Ciemne obwódki na suficie pod stropem drewnianym — to przecieki, nie kurz. Szare smugi wychodzące przez świeżą farbę — to zawilgocenie muru. W żadnym z tych przypadków chemia nie pomaga na dłużej niż kilka tygodni.
Regularnie czy raz na jakiś czas
W starym budownictwie stały grafik daje większą różnicę niż w bloku, bo zaległości gromadzą się tu w miejscach trudno dostępnych — na gzymsach, w profilach drzwi, w żeberkach grzejników. Przy wizytach co dwa tygodnie te miejsca zostają w rytmie i nie wymagają osobnej akcji dwa razy w roku. Rabat wynosi wtedy 10 procent, przy cotygodniowych 15.
Po zalaniu od sąsiada
W kamienicach zdarza się częściej niż w blokach, bo instalacje mają po kilkadziesiąt lat. Uprzątnięcie po zalaniu robimy, ale osuszania murów i wylewek nie prowadzimy — to praca ze sprzętem osuszającym i pomiarem wilgotności, rozłożona na kilka dni. Mówimy wprost, kiedy jest potrzebna.
Najczęstsze pytania
Czy sprzątanie kamienicy kosztuje więcej?
Cennik jest ten sam. Różni się liczba skrzydeł okiennych i czas wizyty.
Czy myjecie lamperię?
Tak, jeśli jest zmywalna. Malowanej farbą kredową nie ruszamy — woda zostawia na niej trwałe ślady.
Co z podłogą z desek?
Myjemy ją wilgotno i bez detergentów, jeśli jest olejowana albo woskowana.