Sprzątanie po świętach i sylwestrze
Po świętach mieszkanie jest w innym stanie niż po zwykłym tygodniu. Kuchnia pracowała trzy dni pełną mocą, przez pokój przewinęło się kilkanaście osób, na wykładzinie zostały igły, a w koszu leżą opakowania, których jest więcej niż zwykłych śmieci z całego tygodnia. Do tego dochodzi zmęczenie, przez które wszystko wydaje się większe, niż jest.
Zasada pierwszego dnia
Zrób tylko to, co się zepsuje albo utrwali. Resztki jedzenia do lodówki lub do kosza, kosz na zewnątrz, naczynia do zmywarki, rozlane płyny zebrane z tekstyliów. Reszta może poczekać dzień, a nawet dwa, bez żadnych konsekwencji.
Próba doprowadzenia mieszkania do porządku wieczorem po całym dniu przy stole kończy się zwykle pracą wykonaną źle i niechęcią do świąt w przyszłym roku.
Kuchnia jest najważniejsza
Po trzech dniach gotowania i pieczenia tłuszcz jest wszędzie: na płycie, froncie okapu, ścianie za kuchenką, na frontach szafek i na podłodze. Świeży schodzi wodą z płynem do naczyń albo sodą kalcynowaną; po tygodniu wymaga już odtłuszczacza i cierpliwości.
Dlatego kuchnia jest jedynym pomieszczeniem, którego nie warto odkładać na później. Reszta mieszkania nie zmienia się przez kilka dni, kuchnia — tak.
Piekarnik
Po pieczeniu ciast i mięsa zostaje warstwa, która przy kolejnym użyciu zamieni się w dym. Preparat o wysokim pH, kilkadziesiąt minut działania, potem zebranie i dokładne spłukanie. Przy grubszej warstwie proces trzeba powtórzyć — jedno podejście rzadko wystarcza.
Blachy i ruszty najlepiej namoczyć w gorącej wodzie z sodą kalcynowaną, a nie szorować na sucho. Jeśli wolisz to zlecić, czyszczenie piekarnika kosztuje 40 zł.
Okap
Filtr przetłuszczający po świętach jest zwykle nasycony i przestaje spełniać swoją funkcję. Metalowy myje się w zmywarce w wysokiej temperaturze albo ręcznie w gorącej wodzie z sodą kalcynowaną. Węglowy wymienia się, bo nie da się go umyć.
Mycie okapu zlecone to 40 zł, pełne czyszczenie kuchni z piekarnikiem, lodówką i szafkami — 229 zł.
Lodówka
Po świętach jest przepełniona resztkami w pojemnikach, z których część zostanie w niej do lutego. Warto przeznaczyć kwadrans na przegląd i umycie półek — łatwiej to zrobić teraz, gdy zawartość i tak trzeba przełożyć, niż za dwa tygodnie.
Wosk ze świec
Na obrusie: schłodzić, skruszyć, resztę zebrać przez papier chłonny prasowany żelazkiem na niskiej temperaturze, potem wyprać. Na drewnie: schłodzić i podważyć plastikową kartą, nigdy nożem. Na wykładzinie syntetycznej ostrożnie z żelazkiem, bo włókno topi się szybciej niż wosk.
Barwiony wosk potrafi zostawić plamę mimo usunięcia warstwy — wtedy potrzebne jest czyszczenie miejscowe albo pranie ekstrakcyjne.
Plamy na obrusie
Czerwone wino, buraki, sos, tłuszcz i barszcz to standardowy zestaw. Wszystkie mają wspólną zasadę: im szybciej i im zimniejszą wodą, tym lepiej. Gorąca woda utrwala białko i część barwników, więc obrus wrzucony do gorącego prania zwykle wychodzi z niego z plamą na stałe.
Skuteczne przy barwnikach jest namoczenie w letniej wodzie z perwęglanem sodu, czyli aktywnym tlenem, i dopiero potem pranie zgodnie z metką.
Igły z choinki
Na podłodze twardej — zamiatanie, bo odkurzacz je rozrzuca, zanim zassie. Na dywanie i wykładzinie — odkurzanie kilkakrotne w różnych kierunkach, bo igły wbijają się w runo. Część zostanie mimo wszystko i pojawi się jeszcze w lutym; to normalne.
Zanim wyniesiesz drzewko, owiń je folią albo starym prześcieradłem. Bez tego droga od pokoju do klatki schodowej zostawia ślad, który sprząta się dłużej niż całą resztę.
Dekoracje
Chowanie ozdób w pośpiechu do przypadkowych kartonów to główny powód, dla którego w przyszłym roku połowa jest potargana, a lampki zaplątane. Kwadrans poświęcony teraz — bombki w przegródkach, lampki zwinięte na kartonowej rolce, wszystko podpisane — oszczędza godzinę w grudniu.
Warto też od razu odłożyć na bok to, czego nie użyłeś w tym roku. Jeśli nie użyłeś czegoś dwa razy z rzędu, prawdopodobnie nie użyjesz i trzeci raz.
Po sylwestrze
Zestaw jest inny niż po Bożym Narodzeniu: więcej rozlanych napojów, konfetti, resztki przekąsek w tapicerce i pod poduchami kanapy, zapach po całej nocy w zamkniętym mieszkaniu. Priorytet to wietrzenie i tekstylia, a nie podłogi.
Konfetti i brokat zbiera się najlepiej rolką do ubrań albo wilgotną ścierką; odkurzacz rozdmuchuje najlżejsze elementy, zanim je zassie.
Kanapa i fotele
Po świętach warto podnieść poduchy i odkurzyć wnętrze — pod nimi zbiera się okruchy, orzechy, papierki i drobiazgi. Przy plamach z jedzenia i napojów sensowne jest pranie ekstrakcyjne: kanapa dwuosobowa 140 zł, trzyosobowa 160 zł, narożnik od 170 zł, fotel 50 zł, przy minimalnym zamówieniu 120 zł.
Dywan
Po tygodniu ruchu i jedzenia w pokoju dywan bywa w najgorszym stanie w roku. Odkurzanie usuwa okruchy, ale nie ślady po rozlanych napojach. Pranie ekstrakcyjne wyceniamy po 10 zł za metr kwadratowy — przy dywanie trzy na cztery metry to 120 zł.
Zapach
Po kilku dniach gotowania i obecności wielu osób w mieszkaniu zapach utrzymuje się w tekstyliach. Zasłony, poduszki dekoracyjne i koce przejmują go najbardziej. Pomaga pranie albo przewietrzenie na balkonie przez kilka godzin przy mrozie.
Samo wietrzenie mieszkania działa tylko na powietrze i przynosi krótkotrwały efekt, jeśli źródło zapachu zostało w tkaninach.
Śmieci i opakowania
Po świętach objętość odpadów jest kilkakrotnie większa niż zwykle, głównie za sprawą kartonów i opakowań. Warto je składać i rozdzielać na bieżąco, a nie gromadzić w przedpokoju do momentu, gdy przejście staje się niemożliwe.
W okresie świątecznym harmonogram wywozu odpadów bywa przesunięty, więc altany śmietnikowe zapełniają się szybciej — sprawdzenie terminów oszczędza kilku wędrówek z workiem.
Co może poczekać
Okna, wnętrza szafek, listwy, piwnica, porządki w szafach. Wszystko to było robione przed świętami albo nie zdąży się zabrudzić do wiosny. Styczeń jest dobrym miesiącem na odpoczynek od sprzątania, a nie na drugą rundę.
Kiedy zlecić
Sprzątanie po świętach jest jednym z częstszych zamówień jednorazowych, głównie dlatego, że wypada w momencie, w którym nikt nie ma już siły. Standardowe sprzątanie mieszkania kosztuje 184,90 zł za jeden pokój, 229,90 zł za dwa i 274,90 zł za trzy, przy minimalnym zamówieniu 135 zł.
Prace dodatkowe rozliczamy osobno: piekarnik 40 zł, okap 40 zł, lodówka 40 zł, wnętrza szafek 59 zł, mycie okien 40 zł za skrzydło, zmywanie naczyń 25 zł.
Naczynia, których nie myje zmywarka
Świąteczna zastawa to zwykle rzeczy, które trafiają na stół raz w roku: porcelana ze złoceniem, kryształy, sztućce posrebrzane, drewniane deski. Żadnej z tych rzeczy nie wkłada się do zmywarki. Złocenia matowieją i schodzą, kryształ mętnieje bezpowrotnie w wysokiej temperaturze, srebro ciemnieje w kontakcie ze stalą, a drewno pęka.
Wszystko to myje się ręcznie w letniej wodzie z płynem do naczyń i wyciera od razu, bo osad z twardej łódzkiej wody zostawia na szkle biały nalot. Jeśli nie masz na to siły po świętach, zmywanie naczyń zlecone kosztuje 25 zł.
Srebrne sztućce
Ciemnieją nie od brudu, tylko od kontaktu ze związkami siarki — obecnymi między innymi w jajkach, majonezie i musztardzie, czyli w połowie świątecznego stołu. Nalot usuwa się pastą do srebra albo kąpielą w naczyniu wyłożonym folią aluminiową z gorącą wodą i sodą.
Przechowywanie w szczelnym woreczku spowalnia proces. Owinięcie w gazetę — przyspiesza, bo papier gazetowy zawiera siarkę.
Zmywarka po świętach
Po kilku dniach pracy z naczyniami po tłustych potrawach filtr jest zapchany, a ramiona spryskujące mają zatkane dysze. Filtr wyjmuje się i myje pod bieżącą wodą, ramiona przepłukuje, a całość uruchamia pustą na najwyższej temperaturze z odkamieniaczem albo z kwaskiem cytrynowym.
Bez tego kolejne zmywanie zostawia osad na naczyniach, a po tygodniu pojawia się zapach, który wraca przy każdym otwarciu drzwiczek.
Odpady zielone i choinka
W Łodzi choinki odbierane są w wyznaczonych terminach po sezonie świątecznym, zwykle w styczniu, a poza nimi trafiają do punktów zbiórki. Zostawienie drzewka przy altanie poza harmonogramem kończy się tym, że stoi tam przez kilka tygodni.
Sztuczną choinkę warto przed schowaniem odkurzyć i całkowicie wysuszyć, jeśli stała blisko okna. Wilgoć zamknięta w kartonie na jedenaście miesięcy to gotowy przepis na zapach stęchlizny w przyszłym grudniu.
Styczniowy przegląd
Kiedy mieszkanie wróci do normalnego stanu, warto zapisać dwie rzeczy: co w tym roku zajęło najwięcej czasu i czego zabrakło. Ta notatka odczytana w listopadzie jest wartościowsza niż jakikolwiek ogólny poradnik, bo dotyczy Twojego mieszkania i Twojego sposobu spędzania świąt.
Najczęstsze pytania
Czy sprzątacie między świętami a nowym rokiem?
Tak, choć dostępność terminów jest wtedy mniejsza. Warto rezerwować z wyprzedzeniem.
Czy da się usunąć plamę z barszczu z obrusu?
Świeżą zwykle tak, po namoczeniu w letniej wodzie. Zaschniętą i wypraną w gorącej wodzie — rzadko.
Ile trwa sprzątanie po świętach?
Przy dwóch pokojach zwykle trzy do czterech godzin, z kuchnią jako najbardziej czasochłonną częścią.
Jak zamówić
Zamówienie złożysz przez formularz. Czyszczenie kuchni opisuje strona sprzątanie kuchni, pranie mebli — strona pranie tapicerki, a plan przygotowań do świąt znajdziesz w artykule o sprzątaniu przedświątecznym.