Płatność dopiero po sprzątaniu
od 7:00 do 22:00
Aleksandrów Łódzki to dwadzieścia jeden tysięcy mieszkańców i miasto o wyraźnie podmiejskim charakterze: obok niewysokiej zabudowy wielorodzinnej w centrum przeważają domy jednorodzinne z działkami. Leży na północny zachód od Łodzi, tuż za Złotnem, więc dojeżdżamy tu tą samą trasą co na zachodnie Polesie.
Mieszkanie dwupokojowe kosztuje dwieście dwadzieścia dziewięć złotych dziewięćdziesiąt groszy. Dom liczymy inaczej — punktem wyjścia jest dwieście dwadzieścia jeden złotych osiemdziesiąt osiem groszy, a kwota rośnie wraz z metrażem, liczbą kondygnacji i liczbą łazienek. W praktyce większość zleceń w Aleksandrowie to właśnie domy.
Parterowy dom o powierzchni stu metrów z jedną łazienką to około czterech godzin. Dwie kondygnacje i drugi sanitariat wydłużają wizytę do sześciu, bo dochodzą schody, których nie da się zrobić szybciej niż ręcznie, stopień po stopniu.
To najczęstszy dodatek w Aleksandrowie i zarazem pozycja, przy której najłatwiej o nieporozumienie. Liczymy skrzydła, nie otwory: duże przeszklenie tarasowe z trzema skrzydłami to trzy pozycje po czterdzieści złotych. Myjemy je od wewnątrz i od zewnątrz z poziomu gruntu lub tarasu, ale nie z drabiny.
Koszenie trawy i grabienie liści wyceniamy po dwa złote za metr kwadratowy, przy minimalnym zamówieniu trzystu złotych. To osobna usługa z osobnym minimum, choć zwykle realizujemy ją tego samego dnia co sprzątanie wnętrza.
Obsługujemy Aleksandrów Łódzki i okoliczne miejscowości gminy, a także sąsiedni Zgierz. Dojazd jest wliczony w cenę. Zlecenia z ogrodem umawiamy na rano, żeby prace zewnętrzne zmieściły się w świetle dziennym.
Nie myjemy elewacji ani dachów, nie czyścimy rynien, nie wywozimy gałęzi i odpadów zielonych poza teren posesji. Nie pracujemy na wysokości z drabiny ani z podnośnika.
Nie, mieści się w cenie usługi tak samo jak w Łodzi.
Po zakończeniu prac tak — liczymy sześć złotych za metr powierzchni. W trakcie budowy nie wchodzimy na plac.
Tak. Dwie wizyty w miesiącu to dziesięć procent rabatu, cotygodniowe piętnaście.
Powierzchnię po remoncie liczymy po sześć złotych za metr, przy minimalnym zamówieniu dwustu złotych, a okna z resztkami kleju i zaprawy po pięćdziesiąt złotych za sztukę. W domach jednorodzinnych to zwykle najdłuższe zlecenie w roku: pył budowlany osiada wszędzie, także w pomieszczeniach, w których nie było prac, i trzeba go zbierać na mokro warstwa po warstwie.
Wybierz w formularzu rodzaj obiektu i dodatki — kwotę zobaczysz przed potwierdzeniem terminu. Płacisz po wykonanej usłudze, gotówką albo kartą, a firmom wystawiamy fakturę z odroczonym terminem płatności.