Płatność dopiero po sprzątaniu
od 7:00 do 22:00
Śródmieście jest najmniejszą dzielnicą Łodzi pod względem liczby mieszkańców — około sześćdziesięciu pięciu tysięcy — i jednocześnie najbardziej wymagającą do posprzątania. Dominują tu dziewiętnastowieczne kamienice wzdłuż Piotrkowskiej i przecznic, a do tego doszły lofty w dawnych obiektach fabrycznych: Księży Młyn, OFF Piotrkowska, przestrzenie wokół Manufaktury.
Wysokość pomieszczeń. Przy sufitach na trzy i pół metra powierzchnia ścian, okien i lamperii jest o połowę większa niż w bloku o tym samym metrażu podłogi. Do tego dochodzą podwójne okna skrzynkowe, głębokie parapety i często stary parkiet, którego nie wolno zalewać wodą.
Dwupokojowe mieszkanie w kamienicy to zwykle cztery, a nie trzy godziny. Loft o powierzchni otwartej, mimo dużego metrażu, bywa szybszy: mało ścianek działowych i jedna przestrzeń zamiast kilku pomieszczeń do obejścia.
Wokół Piotrkowskiej działa najwięcej w mieście mieszkań wynajmowanych na doby. Sprzątanie między gośćmi ma tu twardy limit czasowy, zwykle trzy godziny między wymeldowaniem a przyjazdem kolejnej osoby. W tym oknie da się zrobić kawalerkę i mieszkanie dwupokojowe; większy lokal wymaga wcześniejszej rezerwacji terminu.
Pościel wymieniamy, jeśli komplety czekają w mieszkaniu. Prania nie prowadzimy — to osobna logistyka i osobna usługa.
Okna, ze względu na stolarkę skrzynkową, i pranie tapicerki. Kanapa dwuosobowa to sto czterdzieści złotych, materac jednoosobowy siedemdziesiąt, przy minimalnym zamówieniu stu dwudziestu złotych. W mieszkaniach wynajmowanych na doby ma to znaczenie: tego, co siedzi w materacu, nie widać, ale kolejny gość to wyczuje.
Pracujemy w całym Śródmieściu — Katedralna, okolice Piotrkowskiej, Nowe Centrum Łodzi, Księży Młyn. Parkowanie bywa trudne, więc prosimy o informację, czy budynek ma bramę lub podwórze.
Tak. Wyceniamy je indywidualnie, bo liczba pokoi nie oddaje tam nakładu pracy.
Nie pracujemy na wysokości z zewnątrz budynku. Okna myjemy od wewnątrz mieszkania.
Przy wcześniejszej rezerwacji stałego okna godzinowego — tego samego dnia, w ustalonym przedziale.
W kamienicach śródmiejskich najczęstszym powodem reklamacji w branży jest zalany parkiet. My myjemy go wilgotną, a nie mokrą ścierką i nie używamy na nim środków z zawartością amoniaku. Sztukaterii i gzymsów nie szorujemy — odkurzamy je z góry, bo tynk w tych miejscach bywa krucha i łatwo go uszkodzić jednym ruchem za mocno.
Nie czyścimy zabytkowych powierzchni wymagających konserwacji, nie zdejmujemy zasłon do prania i nie pracujemy na wysokości poza mieszkaniem. Nie usuwamy też pleśni ze ścian — w starych kamienicach jest to najczęściej skutek wilgoci w murze i wymaga innych działań niż sprzątanie.